Rabarbar to taki niepozorny bohater kuchni, który przez większość roku grzecznie śpi w ziemi, a gdy już się obudzi – potrafi zaskoczyć! I nie mamy tu na myśli wyłącznie kompotów i ciast. Przed Państwem coś znacznie bardziej wyrafinowanego – domowa nalewka z rabarbaru! Kwasowo-słodka, różowa i pięknie przejrzysta, wzbudza zachwyt nie tylko wśród smakoszy – również wizualnie robi wrażenie. A co najlepsze: możesz ją zrobić samodzielnie, bez laboratorium i dyplomu alchemika. Wystarczy odrobina entuzjazmu i kilka składników, które może już masz w kuchni!
Dlaczego warto zrobić nalewkę z rabarbaru?
Oprócz tego, że jest przepyszna i wygląda jak zachód słońca zamknięty w butelce, nalewka z rabarbaru to także festiwal dobroci natury. Rabarbar jest bogaty w witaminę C, błonnik i antyoksydanty – co może nie czyni z nalewki lekarstwa, ale przynajmniej usprawiedliwia jej spożycie w imię zdrowia psychicznego. Na przykład po ciężkim tygodniu w pracy albo niespodziewanej wizycie teściowej.
Przygotowanie składników – co potrzebujesz?
Okej, do rzeczy. Oto lista zakupów, którą możesz z dumą prezentować w sklepie ogrodniczym lub na targu, mrucząc pod nosem “robię nalewkę z rabarbaru” – uwierz, wzbudzisz podziw (lub zazdrość).
- 1 kg świeżego rabarbaru – czerwonego, jędrnego, nieprzypominającego zmokłej chwasty.
- 500 g cukru – nie liczymy kalorii, tylko doznania smakowe.
- 750 ml spirytusu 95% – klasyka nalewkowego gatunku.
- 250 ml wody – dla złagodzenia procentowego ładunku.
- 3-4 goździki – opcjonalnie, jeśli lubisz delikatnie korzenny twist.
Działamy! Etapy przygotowania nalewki
Krok 1: Rabarbarowy fitness
Umyj rabarbar dokładnie, odetnij liście (są niejadalne!) i pokrój łodygi na centymetrowe kawałki. Nie obieraj! Skórka nada cudowny różowy kolor.
Krok 2: Słodzenie życia
Wrzuć rabarbar do dużego słoja, zasyp cukrem, przykryj gazą lub ścierką i odstaw na 3-4 dni w ciepłe miejsce. Codziennie potrząsaj słojem jak shakerem koktajlowym – cukier rozpuści się, a rabarbar puści sok.
Krok 3: Spirytualna ingerencja
Po kilku dniach zalej zawartość słoja spirytusem wymieszanym z wodą. Dodaj goździki, jeśli masz ochotę na odrobinę zimowych wspomnień. Zakręć słój i… czekaj. Przez minimum 2 tygodnie, ale jeśli wytrzymasz miesiąc – medal dla Ciebie.
Krok 4: Filtrowanie cudów
Użyj gazy, filtra do kawy lub magicznego sitka – przefiltruj wszystko do czystej butelki. Odstaw na kolejne kilka dni, by smaki się zintegrowały. Jeśli zrobiłeś coś dobrze – już możesz zacząć notować nazwiska znajomych, którym podarujesz butelkę w ramach domowych lounche’ów.
Jak przechowywać i podawać tę różową perełkę?
Gotową nalewkę przechowuj w ciemnym, chłodnym miejscu – piwniczka babci albo domowa spiżarnia będą idealne. Nalewka z rabarbaru smakuje najlepiej schłodzona, serwowana w małych kieliszkach, w towarzystwie deseru lub serdecznych rozmów. Czasami też w samotności, kiedy trzeba poprawić sobie humor – bez oceniania, każdy ma swoje chwile.
Na koniec – pamiętaj, że rabarbarowa nalewka dojrzewa jak dobre wino. Z czasem jej smak staje się pełniejszy i głębszy, więc jeśli opanujesz niecierpliwość (lub zrobisz podwójną porcję), docenisz każdy łyczek jeszcze bardziej.
Przeczytaj więcej na: https://magazynkobiecy.pl/nalewka-z-rabarbaru-przepis-na-domowy-trunek-o-wyjatkowym-smaku/.