Prosecco z Biedronki: Opinie, Cena i Najlepsze Oferty 2023

Wino musujące o melodyjnie brzmiącej nazwie prosecco podbiło niejedno serce miłośnika lekkich, bąbelkowych trunków. Stało się synonimem letnich wieczorów, garden party i… piątkowych wieczorów przed Netflixem. Co jednak, gdy prosecco można kupić w dyskoncie i to za mniej niż obiad na wynos? Tak, mowa o prosecco z Biedronki – temacie, który rozpala fora internetowe i rozmowy przy kasie. Postanowiliśmy sprawdzić, czy warto dać szansę bąblom z czerwonej biedrony w logo. Zapnijcie pasy – ruszamy w musująco-śmieszną podróż!

Co to właściwie jest Prosecco i dlaczego zrobiło taką furorę?

Prosecco to białe, włoskie wino musujące pochodzące głównie z regionów Veneto i Friuli-Venezia Giulia. W przeciwieństwie do szampana, który fermentuje w butelce, prosecco produkowane jest metodą Charmata – fermentuje w stalowych tankach, co sprawia, że jest lekkie, mniej drogie i… częściej ląduje w polskich koszykach. Popularność prosecco eksplodowała jak korek z dobrze schłodzonej butelki – jest przyjemne, owocowe, niezobowiązujące i idealne do brunchu, grillek czy toastów bez okazji. Nic dziwnego, że również dyskonty kuszą nas swoimi wersjami tego trunku.

Jakie Prosecco znajdziemy w Biedronce?

Oferta prosecco z Biedronki to nie tylko jedna butelka stojąca nieśmiało na półce między szynką parmeńską a serami pleśniowymi. Dyskont daje radę – znajdziemy tu zarówno klasyczne Prosecco DOC, wersje Brut (czyli wytrawne) jak i nieco słodsze Extra Dry. Hitem ostatnich miesięcy jest m.in. Freschello czy Masso Antico, które zaskakują przyjemnym bukietem i równowagą smaku. Jeśli masz szczęście, możesz też trafić sezonowo na butelki z edycji limitowanej – z artystycznymi etykietami i nutą egzotyki.

Prosecco z Biedronki – cena, która krzyczy weź mnie!

Gdy przeciętne prosecco w sklepie specjalistycznym potrafi kosztować nawet 40–60 zł, cena w Biedronce potrafi zjeżyć włos… z zachwytu. Większość propozycji dostępnych jest już od 19,99 zł, a przy okazji promocji, lojalek czy aplikacji mobilnej – nawet taniej! Za te pieniądze nie kupisz może butelki z Valdobbiadene, ale bez wstydu możesz zaprosić znajomych i zaserwować coś, co naprawdę dobrze smakuje. W wersji „z lodówki” smakuje jeszcze lepiej – i to niezależnie od kondycji emocjonalnej.

Opinie konsumentów – co mówi ulica?

Jedni mówią, że prosecco z Biedronki to perełka za grosze. Inni, że przypomina bardziej musujące jabłkowe napoje bez procentów. Jednak w przewadze królują głosy pozytywne. Na forach i w social mediach nietrudno znaleźć testy smakowe prowadzone przez „domowych sommelierów” – najczęściej kończą się one toastem i zdjęciem kieliszka na tle telewizora. Warto jednak pamiętać – tu nie chodzi o krytykę smaku z kieliszkiem na etui od Riedla. Prosecco z Biedronki po prostu robi robotę, i to z uśmiechem.

Najlepsze okazje i jak ich nie przegapić

Jeśli jesteś łowcą okazji, zapisz sobie jedno słowo: gazetka. Promocje na prosecco pojawiają się w Biedronce cyklicznie – najczęściej przed świętami, długimi weekendami oraz black fridayem (kiedy przecież wszystko, nawet bąbelki, powinno być zniżkowane). Warto też zainstalować aplikację Biedronki, która nie tylko flirtuje z Twoim telefonem powiadomieniami, ale czasem dodaje też zniżkę 30% „za nic”. Nasz pro tip? Kup dwie butelki, schowaj jedną na „cięższy dzień” – przyszły ja Ci za to podziękuje.

Podsumowując – prosecco z Biedronki to coś więcej niż impuls zakupowy przy stoisku z alkoholem. To styl życia w wersji dyskontowej, smak Włoch dostępny za cenę większego jogurtu bio i powód do uśmiechu w najbardziej deszczowy piątek. Nie spodziewajmy się rewelacji rodem z konkursów sommelierów, ale jak na codzienny toast, lato w kieliszku i chwile relaksu – sprawdza się wyśmienicie. Bąbelki nie kłamią, a cena potrafi rozbawić bardziej niż wino samo w sobie.

Zobacz też:https://meskiespojrzenie.pl/prosecco-z-biedronki-czy-warto-siegnac-po-babelki-z-dyskontu/